poniedziałek, 17 marca 2014

Rozdział 35 - Yell

Niall chował za sobą Jamesa powoli kierując się w stronę domu. Zbiegłam na dół w chwili kiedy oni weszli do domu. Mój ukochany chciał zamknąć drzwi, ale usłyszeliśmy przeraźliwy pisk. Instynktownie wzięłam Jamesa na ręce i mocno przytuliłam. Niall zatrzasnął drzwi i poszliśmy na górę. Biegał po domu zamykając drzwi i okna. W międzyczasie krzyczał coś do telefonu. Obserwowałam przez okno tą łąkę, ale nic się nie działo. Tylko drzewa kołysały się od wiatru. James wtulił się w moją szyję nucąc coś. Może tylko jakieś dzieci się bawiły ? Wpadam chyba w paranoję przez ten jego gang. Zaniosłam mojego synka do salonu i posadziłam na kanapie. Od razu pobiegł do Garfielda i zaczął się z nim bawić. To urocze, że mały kotek może dać komuś tyle szczęścia.
- Lella ?
- Hmm ?
- Słyszysz to ? - wytężyłam słuch i zrozumiałam o co mu chodziło. Wydawało się jakby ktoś ciągnął łańcuch po podjeździe. Niall podszedł powoli do okna, a ja zadrżałam ze strachu. Opadł na fotel i wybuchnął śmiechem.
- Co ?!
- To ogrodnik. - śmiał się cały czas.
- Dobra Niall, bardzo śmiesznie, a ten krzyk ?
- Chłopaki już jadą.
- Ale ty zostaniesz w domu ?
- Tak. Nie chcę zostawiać Ciebie i syna bez opieki. - usiadł obok mnie i objął mnie ramieniem. Po chwili James wdrapał mu się na kolana, a ja dostałam Garfielda. Lepszy kot niż nic. Drapałam go za uszkiem przytulając się do Nialla.
Louis z Jamesym <3 
- James ! - Zayn wparował do salonu - Nic Ci nie jest malutki.
- Nic wujku. - coś się dzieje z moim synkiem.. Normalnie już leciałby do Zayna, a teraz wtulał się w Nialla.
- Synu..
- Tak tatku ?
- Co się dzieje ? Jesteś jakiś przygaszony. - Zaza kucnął obok nas i wszyscy przyglądaliśmy się Jamesowi.
- No bo tam ktoś był i ja się boję..
- Gdzie synku ?
- Na łące. Jak graliśmy w piłkę.. Patrzył na mnie.
- Dlaczego mi nie powiedziałeś James ?
- Nie wiem.
- Jesteś bezpieczny kochanie. Jest mamusia i tatuś i wujek Zayn. Nikt Cie nie ruszy dobrze ?
- Wiem tatusiu.. ale to były takie złe oczy. - wyciągnął rączki do Zayna.
- Zabiję i za jaja powieszę. - warknął mój brat przytulając go. Po chwili do domu weszła pozostała trójka. Harry, Liam i Louis przyjrzeli mi się uważnie i Jamesowi. Niedługo potem dołączyła do nich Summer.
Zayn w sekundzie podszedł do okna i stanął tyłem do niej wywołując cyniczny uśmiech u Harry'ego.
- Summer, Zayn i Niall - Louis nie dokończył swojej myśli bo Zayn odstawił szybko Jamesa i wybiegł na dwór. Właściwie to wyskoczył przez balkon, a  Liam i Harry zaraz za nim. Niall zerwał się do okna, a ja razem z nim. Louis i Summer okupywali drugie okno. Patrzyłam z przerażeniem jak Zayn i chłopaki gonią kogoś kto już znikał za drzewami. Poczułam małe rączki zaciskające się na moich nogawkach.
- Jestem głodny mamo.. - wzięłam jego i Summer za ręce i poszłam do kuchni. Przytuliłam się do niej i zaczęłam płakać. Nic nie mówiła. Po prostu przytulała mnie i gładziła po plecach.
- Jak Ty to wytrzymujesz Summer ?
- Ja ? Uczestniczę w tym Lell, dlatego jest mi łatwiej. Teraz kiedy jestem w ciąży musiałam odpuścić bo Harry wpada w szał jak sama przesunę krzesło.
- Oni są bezpieczni ?
- Tak. Louis wbrew pozorom jest bardzo inteligentny. Akcje są przemyślane i bezpieczne.
- Chociaż tyle. - wytarłam policzki i  zajęłam się przygotowywaniem kanapek dla Jamesa.
- Zjesz Summer ?
- Nie, dzięki.
- A jak Ci się układa z Harrym ?
- Ostatnio kiepsko. Jest nabuzowany, wkręca mi jakiś romans z Zaynem..
- Nie dziwie się. Zayn czasami nieźle odwala.
- Nie zrobił nic złego. Po prostu Harry jest o mnie cholernie zazdrosny.
- Da się zauważyć. - wrócili chłopcy. Słownictwo Zayna jet dosyć przykre. Summi poszła do salonu, a ja dałam Jamesowi kanapki ?
- A ty chcesz zostawić tatę ?
- Oczywiście, że nie Jamesy. Co ty wymyśliłeś znowu ?
- Nie wiem mamusiu. Przepraszam.
- Nie przepraszaj bo nie masz za co. Jedz skarbie. - pocałowałam go w czółko i patrzyłam jak wcina kanapki.
- Lella.. - poczułam pocałunek na ramieniu.
- Niall ? I co ?
- Zwiał im. Jutro poszukamy jakiś śladów bo zaczyna się ściemniać. - wziął Jamesa na ręce i przytulił.
- Mój wspaniały synuś. - pocałował go w czółko  i przytulał.
- Tato ?
- Tak skarbie ?
- A kochasz mnie ?
- Najbardziej na świecie. Mamusię też.
Zayn i Charlene <3 
- Ja też Was kocham. - James wisiał na nim. Jezu.. on tak bardzo kocha Nialla. Nakarmiłam Garfielda i poszłam na górę. Przygotowałam Jamesowi łóżeczko i naszykowałam czystą piżamkę. Zeszłam na dół i dołączyłam do moich mężczyzn oglądających telewizję.
- Niall, Lellie, James. Chciałbym Wam kogoś przedstawić.- wstaliśmy i spojrzeliśmy na Zayna. Obok niego stała jakaś dziewczyna. - Poznajcie Charlene.
- Hej.. jestem Lellie. Siostra Zayna.
- Niall.
- A ja James. Mały Zayn.
- Charlene. Bardzo miło mi Was poznać.
- Pójdziemy na górę. - Zayn objął ją w talii i poprowadził schodami, a my wróciliśmy do salonu.
- Zayn chyba zmienił obiekt zainteresowań.
- Wreszcie.. - odetchnęłam z ulgą.
- Mama chcę spać.
- Ja też jestem zmęczona. Chodź bohaterze. - wzięłam go na ręce i zaniosłam do jego pokoju. Ubrał piżamkę i położył się do łóżeczka.
- Dobranoc Mamusiu.
- Dobranoc Jamesy. - pocałowałam go w czółko i wyszłam. Na korytarzu zobaczyłam Nialla stojącego pod drzwiami od pokoju Zayna.
- Co ty robisz ? - szepnęłam.
- Chodź tu.. - podeszłam cicho i zaczęłam słuchać. Zayn prawił jej komplementy, a ona co chwilę  się śmiała. Wzięłam mojego blondaska za rękę i zaprowadziłam do sypialni. Jego ręce od razu znalazły się na moim tyłku.
- Niall mam okres.
- Myślisz, że to mnie powstrzyma.
- Mam taką nadzieję. - cmoknęłam go w usta i położyłam się spać.

czytasz = komentuj

62 komentarze:

  1. Mmmm boski jak zawsze!
    Z niecierpliwością czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ! Bardzo ładnie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. MEGA <33
    Zaza rozwala xD Niall dobija, Lella dziwi. Fighter - uwielbiam ! *-*
    Kto to ten ktoś na parkingu? Bo ja tu od razu paranoi dostaje x_x
    Charlene - czemu mam takie strasznie nie fajne wrażenie że ona albo jest czymś w rodzaju dla Zayn wyciszenia tego "uczucia" do Summer, albo ona będzie jakimś złym charakterem :/
    Ja tu schizy dostałam "(...)Wydawało się jakby ktoś ciągnął łańcuch po podjeździe.(...)" od razu myślę kurde jakiś Michael Myers o.o im po ogródku popyla z łańcuchem x/
    Ogólnie niesamowity rozdział... Czekam na następny z niecierpliwością.
    http://angel--fanfiction.blogspot.com/
    http://hush-hush-liampayneff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jezuuu jak slodko:(- olimpia

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow *-* świetny ! Czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebiste next

    OdpowiedzUsuń
  7. Akcja się rozkręca jeszcze bardziej. Piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Najgorsze jest to,że James się boi.
    No i amen. Kocham tego bloga i wg to pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy to czytam nadal mam przed oczami Jamesego jak go Zayn zmienil xd Cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  10. O oooo Codowny rozdział kocham to pisz SZYBCIUTKO :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajebiste,kocham kocham kocham i jeszcze raz kocham tego bloga! czekam niecierpliwie na next'a kocham cie za to że piszesz,pozdrawiam Julia

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniec najlepszy <3
    Zapraszam: angel-harrystylesff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski !!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nialla nic nie powstrzyma xd Genialny

    OdpowiedzUsuń
  15. piszesz najlepsze blogi ever! cudny, świetnie piszesz <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Super!!!!
    http://prisoner-of-the-dead.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. yeah ;)) doczekałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy następny?Nie mogę się już doczekać. =D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie no brak słów ... BOSKIE to jest <3 ;dd Kocham to ;) Czekam na next ! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham..!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się ! <3 /M.

    OdpowiedzUsuń
  23. Co tu dużo mówić ...jak zawsze zajebi*ty <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam tylko 2 słowa: Zaje*isty rozdział <33333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny rozdział. Czekam z niecierpliwością na kolejny.
    hahaha końcówka najlepsza. Niall'a nic nie powstrzyma. Haha :D
    życzę dużo weny.
    pozdrawiam Iza xx :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A już myślałąm, że jednak Zayn będzie miał romans z Summer, ajć jednak nie :D
    Super rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem strasznie ciekawa kto śledził tak jakby Jamesa *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  28. zajebisty rozdział ^^ proszę szybko next <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozdział WOW!! Kocham !!!! Jesteś najlepszą blogerką ever, forever!!! Czekam z niecierpliwością na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny rozdział , jak zawsze , czekam na nexta <333

    OdpowiedzUsuń
  31. boooosie dzieło <3 kocham twoje blogi <3

    OdpowiedzUsuń
  32. świetny rozdział, po prostu zajebisty, czekam na nexta <333
    http://littlefashiondirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ekstra ^^ ciekawe, kto to był?

    OdpowiedzUsuń
  34. KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM♥♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedy next? Swietby pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń