wtorek, 11 lutego 2014

Rozdział 22 - Bad boys

*** Oczami Nialla ***

Przez całą drogę nie zamieniliśmy z Zaynem nawet słowa. Oboje byliśmy lekko przerażeni. Dotarliśmy w końcu pod dom tego, który został ostatnio pobity i go ratowałem. Zapukałem do drzwi, a po chwili otworzyła mi je ta ładna dziewczyna.
- Cześć. Wejdźcie. - wpuściła nas do środka i poprowadziła do salonu. Loczek od razu przyciągnął ją do siebie.
- Cieszę się, że przyszliście. Zachowujmy się jak dorośli ludzie. Jesteście z nami więc nie musicie się nas bać czy coś. Jestem Louis. - wyciągnął do mnie rękę. Przedstawiliśmy się reszcie chłopaków. Chciałem też przedstawić się tej dziewczynie, ale Harry wyglądał jakby miał odgryźć mi rękę jeżeli ją dotknę.
- Jaki jest plan ? - zapytał Zayn uważnie przyglądając się brunetce przytulonej do Harry'ego.
- To co wydarzyło się wczoraj jest niedopuszczalne. Ludzie muszą wiedzieć, że członków tego gangu się nie tyka. Harry dostał bo był sam, a ich pięciu. Dobrze, że mu pomogłeś Niall.
- Ja.. Dziękuję.. - powiedziała cicho  ta dziewczyna i uciekła z pokoju. Słodka jest.
- Czyli.. Bijemy się ?
- Nie. Taka zemsta to nie zemsta. Proponuję wysadzić ich samochody w powietrze. Podzielimy się na dwie grupy. Zayn, Liam i Ja. Niall ty pójdziesz z Harrym. Wy macie rozwalić dwa, my trzy.
- Chwila, a skąd my mamy wiedzieć, który to samochód ?
- Hazz wszystko wie. Ruszajmy.
- Summer. - loczek zawołał dziewczynę kiedy staliśmy już przy wyjściu. Zbiegła z  góry i wskoczyła mu na ręce.
- Uważaj na siebie kochanie.. Kocham Cie. - powiedziała cicho i go pocałowała.
- Też Cie kocham Baby. - pocałował ją jeszcze raz i wyszliśmy. Chciałbym, żeby moja Lell akceptowała to, że jestem w gangu i nie miała do mnie pretensji.
- Jak Ty to robisz ?
- Co ? - spojrzał na mnie z uśmiechem.
- Jakim cudem ona tak Cie słucha i się nie stawia ?
- Ona ? Nie stawia się ?! Chyba żartujesz. Moja Baby robi wszystko, żeby mną rządzić, ale to ja jestem mężczyzną i nigdy jej na to nie pozwolę.
- A.. jak zrobiłeś to, że nie czepia się o gang ?
- Sama do niego należy więc dziwne by było gdyby się czepiała.
- Nigdy nie pozwolił bym Lell
- Summer nie miała wyboru. Na szczęście ma większe jaja niż większość facetów i potrafi nieźle przywalić.- uśmiechnął się mówiąc o swojej dziewczynie.
- Pewnie się o nią boisz..
- Kiedy Louis nas rozdziela i Baby nie jest przy mnie umieram ze strachu o nią.
- Nie pozwoliłbyś jej nikomu skrzywdzić prawda ?
- Zabiłbym za nią. Byli już ludzie którzy chcieli nas rozdzielić. Nikomu na to nie pozwolę. To chyba tutaj. - zatrzymał samochód  w ślepej uliczce. Jeszcze nie bardzo znam Londyn więc po prostu szedłem za nim. Strasznie tu ciemno. Czemu ?
- Hazz czemu
- Tu jest ciemno ?
- No.
- Bo to slams Londynu. - wyjął z torby mały pakunek i przyczepił go do podwozia samochodu. - Czynisz honory ? - podał mi zapalnik.
- Pewnie. - odeszliśmy powoli. - 3..2..1.. i bum. - wcisnąłem guzik i rzuciliśmy się biegiem. Po chwili usłyszałem huk i zobaczyłem płomień. Wskoczyliśmy do samochodu Harry'ego i odjechaliśmy z piskiem opon.
- Fajna zabawa co nie ? - uśmiechnął  się do mnie.
- Fajna. Żeby tylko Lellie się o tym nie dowiedziała bo mnie zabije. Loczkowi zadzwonił telefon.
- Halo... Co ?! Ale jak to ?! Louis nie pierdol ! Jadę po Baby ! Dobra. - skończył połączenie.
- Co się stało ?
- Chujki się  skroili, że wysadzamy im samochody.
- Po co Baby ?
- Proszę Cie.. Posądziłbyś tego aniołka o cokolwiek ?
- No nie.
-  No właśnie. - skręcił ostro w prawo  i po chwili byliśmy pod jego domem. Baby.. znaczy Summer już czekała i prawie wskoczyła do samochodu.
- Co mam zrobić Harry  ?
- Ucieszysz się Baby.
- Mam coś wybuchnąć ?!
- Tak. - zaklaskała wesoło w ręce. Nie znam jej, ale się o nią boję. Hazz zatrzymał się za czarnym samochodem. Identycznym do jego auta. Podał mi broń i wysiadł. Z tamtego auta wysiedli Louis, Liam i Zayn. Hazz i Summer urządzali jakieś wyznania. W życiu nie pozwoliłbym na to Lellie. Nigdy.
- Summer idziesz. Osłaniamy Cie. - Louis wsadził jej za pasek spodni broń i podał pakunek.
- Spoko. - ruszyła w dół ulicy. Dlaczego się tak cholernie stresuję. ?!

43 komentarze:

  1. OMG
    AKCJA YEAH ;D
    Super rozdział i czekam na nn :). Jdfjkdhkchj Harry i Summer ;D hahhaha ma coś wybuchnąć xd, nwm czemu ale mnie to rozśmieszyło ale ja nie jestem normalna xddddddddddddddddd
    pozdrawiam i czekam na nn ;*

    +
    zapraszam do siebie na opowiadanie o Niallu i Avery ;3 - http://run-away-from-hell.blogspot.com/
    ~Amy Avery ^^.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny!
    Polecam: hemilystylox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. suuuper, czekam ba next/olimpia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezu zarąbisty !! <333333 Hazza i Sami matko kocham ich ;33

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zeby cos ale ja chce dzis jeszcze jeden!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. O ja, Summer! Akcja się znowu trochę zbiega... przynajmniej bohaterowie xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczyna się akcja *O* Jesteś niesamowita, to opowiadanie tak bardzo wciąga! ♥
    Miło jest poczytać tą historię z nieco innego punktu widzenia. I nie dziwię się Niallowi. Ja też bym nie pozwoliła osobie, którą kocham, robić takich rzeczy. Nie byłbym tak odważna jak Harry.
    Miło, że w rozdziale pojawiła się Summer, chociaż trochę przykro, że nie wspomniałaś o Lellie. Ale i tak jest świetnie.
    I Zayn zaczyna oglądać się za Baby. Nigdy nie zrozumiem ich relacji, ale z tego co mi się wydaje, nawet oni jej nie ogarniają ;D
    I ta akcja, zastanawiam się, czy coś zmienisz, czy jednak pójdziesz za treścią Blacka... Oj tyle niewiadomych w tym blogu, że długo wymieniać ^^
    Pozdrawiam xx.
    PS. Zapraszam do siebie na opowiadanie typu Dark o Zaynie i Rose http://pain-zaynmalik.blogspot.com/ ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. A Summer się ucieszyła że ma coś wysadzić haha :)
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  9. Hejka znalazłam ten blog z godzinę temu i odkąd ją czytam to nie mogę przestać *.* jest zajebisty jednym słownym ^.^ strasznie mi się podoba mam nadzieję że będziesz go pisała dalej i nie obrazisz się że nic nie pisałam pod starszymi rozdziałami ♥ ;***

    OdpowiedzUsuń
  10. Hejka.... ale wybuchowe polaczenie blogow... tak zazdrosze Ci weny... czekam na nexta... niezle sie zapowiada i podziekuj w moim imieniu dla swojej przyjaciolki osobiscie za czadowa kontynuacje enigmy... kocham Was obie... <3/ Natalia

    OdpowiedzUsuń
  11. Superrr zapraszam do siebie http://everything-zaynmalik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham jeju! ♥ Jestem kurwa zazdrosna, że Niall tak myślał i Summer a o Lellie nie xDDD kocham! ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham!!! ♥
    A przy okazji zapraszam do mła:http://littlemixfunfiction.blogspot.com/?m=1

    http://love-you-here-harry-styles.blogspot.com/2014/02/rozdzia-1.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy, czekam z niecierpliwością na następny rozdział. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny rozdział!
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże .! Jak ja tęsknie za Summer .. ;c Ale rozdział jak zawsze świetny .! <3 /M .

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny !!! <3 Dawaj szybko next :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Brakuje mi sów czekam na nexta!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeju super!! Żeby Summer nic się nie stało!! :3 + Zapraszamy na naszego bloga ---> http://little-things-one-direction-love.blogspot.com/?m=1 Jeśli masz czas to skomentuj... To dla nas wiele znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeeee, ale fajnie, buchnęli auta xD ciekawe, jak teraz poradzi sobie Summi???

    OdpowiedzUsuń
  21. Awww *_*
    Na tylko taki komentarz mnie stać <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Zatkało mnie *-* po prostu zatkało *-*

    OdpowiedzUsuń
  23. kocham cie i twojego bloga tez !!!!<33
    http://niemyslpotemzaluj.blogspot.com/
    polecam

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudoo *.*
    Mam do cb ptanie . Jak nazywa się ta dziewczyna która gra Lellie ?

    OdpowiedzUsuń
  25. <3 BOSKI ! *-*

    OdpowiedzUsuń
  26. hahahaha "mam cos wybuchnąć?" <3 <3 <3 kochaaammm <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń