- Dam radę.
- Eleanor przyjedzie Ci pomóc bo Summer jest potrzebna na akcji.
- Ona jest
- Zostajesz u Lellie ! - Harry wydarł się sadzając ją siłą na kanapie w salonie.
- Siadło Ci na mózg ?! Louis wyraźnie powiedział
- A ja mam w dupie co on powiedział ! Nosisz moje dziecko i
- Możesz sam je nosić.
- Przestań.
- Ty zacząłeś.
- To jest nasze dziecko !
- No chyba sama go sobie nie zrobiłam ?!
- Summi.. - stanęliśmy z Lellie w drzwiach salonu. Harry kucał przed siedzącą Summer i patrzył na nią z miłością i smutkiem. - Kochanie zrozum, że się o Was martwię. Jesteście najważniejsi i nie wiem co był zrobił gdyby Tobie, albo naszemu maleństwu coś się stało.- Rozumiem.
- Zostaniesz tutaj ? Proszę.. zrób to dla mnie..
- Zostanę. - pocałował ją długo i namiętnie, a potem dźwignął się na nogi.
- Bądź grzeczna.. - uśmiechnął się do niej. Są najdziwniejszą parą świata.
*** Oczami Lellie ***
Oni wyszli, a my z Summer i Jamesem zostaliśmy sami. Czekamy na El.
- No zapytaj o to..
- O co ?
- O dziecko. Wiem, że chcesz. - uśmiechnęła się dotykając lekko wystającego brzucha.
- Dlaczego się nie cieszysz ?
- Bo mam 20 lat Lell. To nie jest szczytem moich marzeń..
- Masz mężczyznę, który nosi Cie na rękach, uwielbia. Harry zadba o Ciebie i wasze dziecko,a Niall.. Niall nawet nie myśli o naszej przyszłości. - przyszedł James i wszedł na kanapę. Usiadł obok mnie i patrzył tymi swoimi wielkimi oczami to na mnie, to na Summer.
- Lell..
- Hm ?
- Co on kombinuje ?
- Właśnie nie wiem..
- Mama..- szepnął.
- No co Jamesy ? - zaśmiałam się przytulając go.
- Kotek..
- Kotek co ? - wcięła Summer.
- James chce mieć kotka.. - odpowiedziałam jej - Synku jak tylko będę mogła prowadzić to pojedziemy po kotka.
- Cześć Wam ! - El weszła do salonu i zajęła miejsce obok Summi.
- Ubierajcie się.. - powiedziała Summer i wzięła Jamesa.
- Ej ! Dopiero weszłam.
- Jedziemy po kotka ! - James zaklaskał wesoło w rączki. Eleanor pomogła mi się ubrać i pojechaliśmy. Mój synuś wybrał swojego Garfielda i niedługo później wracaliśmy do domu. James nie chciał go puścić nawet na chwilę. Ułożył go nawet na posłaniu i głaskał.
![]() |
| Jamesy z Garfieldem <3 |
- Tak kochanie?
- Myślisz, że tata polubi Garfielda ?
- Na pewno synku. Biegnij do spania.. - Eleanor i Summer położyły się w gościnnym, a ja w sypialni mojej i Nialla. Ręka bolała mnie cholernie, dlatego wiedziałam, że nie zasnę. Sprawdziłam jeszcze telefon i włączyłam telewizor w sypialni. Usłyszałam ciche kroki na korytarzu, a po chwili Niall.. zakrwawiony Niall wszedł do sypialni.
- Kochanie ? - zdjął brudną koszulkę i założył czystą.
- Summer i Eleanor śpią ?
- Tak.. Coś się stało ?
- Nie.
- Dlaczego jesteś cały we krwi ?
- Lellie nie mam siły. - przez otwarte drzwi zobaczyłam jak Harry wynosi na rękach śpiącą Summer.- Pójdę pod prysznic, pójdziemy spać. Porozmawiamy jutro.
- Dobrze.
- A tak przy okazji Lell.. Rozpieszczasz mojego syna.
- Kot ?
-Tak skarbie. - uśmiechnął się i wyszedł. Jestem ciekawa czego się jutro dowiem..









